Dostępne w 3 wersjach zapachowych:
- zmysłowa wiśnia
- troskliwa brzoskwinia
- soczysta malina
Cena: 7zł
Pojemność: 15g
Jest to jedno z dwóch masełek do ust, jakie mogłam testować (pierwsze z nivei <3). Jedno jest pewne, ani tego nie zużyję do końca, a tym bardziej go nie kupię ponownie. Nie ma w ogóle konsystencji masełka do ust, jest zbite ale jak się próbuje wziąć na palca to staje się jakieś dziwnie rzadkie i jakby go w ogóle nie było. W ogóle nie nawilża, nie robi kompletnie nic z ustami. Nie oczekiwałam nie wiadomo ile od tego masełka, ale się mega przejechałam, i nie mam bladego pojęcia co z nim zrobię.
+ zapach soczystych brzoskwinek, przepiękny!
+ estetyczne pudełeczko
- nie robi kompletnie nic na ustach!!
- po 'wydłubaniu' z pudełeczka dziwna, rzadka i prawie niewidoczna konsystencja
Jak kosmetyki z Bielendy uwielbiam, tak tego Masełka zdecydowanie NIE POLECAM.
miałam kupić, jak dobrze, że wcześniej przeczytałam notkę :)
OdpowiedzUsuńgracias ;*
A idź Aśku, nawet nie próbuj! Nie patrz się na niego nawet! Zabraniam Ci :D !!! Jak już Cię ciągnie do masełek - to tylko Nivea, nic innego!
Usuńno z Nivei to lubię :) chociaz zawsze za duzo nakładam ;D
Usuń